Dla wielbicielki róż. Do sypialni. Na poduszkę, na woreczki. Ma być sielsko, przyjemnie, różowo, pewnie romantycznie ;) Na pewno wyjdzie cudnie:)
Ja już tęsknie za latem, kwiatami i różami. Zimowe dekoracje, śnieżynki i
bałwanki na blogach choć śliczne, jakoś mnie nie cieszą..
Wyskoczyliśmy wczoraj do kina na "Zakochaną bez pamięci". Podobał mi się.
A Wy? Jaki film mi polecicie na długi jesienny wieczór? Może być ambitnie, dramatycznie, albo lekko i przyjemnie:)
Pozdrawiam:)








