środa, 19 września 2012

Maskotki

Ostatnio haftuję tylko babeczki albo metryczki z misiami;) Czy mam pokazywać w kółko to samo? Nuda, nuda...
Ale mogę Wam pokazać czym zostałam w ramach wymianek obdarowana. No na pewno nie będziecie się nudzić:)

Cudowne misiaki od Bożenki. Jesteś my w nich zakochani od pierwszego wejrzenia. Są wspaniałe.
Owieczka od owieczkowej mamy - Beaty z Leniuszkowa. Przecudnej urody, delikatna i ciepła.
Dziewczyny, jesteście  niezwykle utalentowane, dziękuję:)
A w następnym razem pokażę jeszcze zawieszki i obrazki jakie dostałam od dziewczyn:)

  

  



 

W sobotę byłam w lesie i widziałam łosia:) Niezwykłe wrażenie, musiałam się podzielić. Pozdrawiam Was ciepło:)





36 komentarzy:

  1. Zabawki jak zabawki, ale jaka twoja córeczka śliczna dziewczynka, Pozdrowienia od Piecyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz cztery takie ślicznoty, to dopiero radość:)

      Usuń
  2. Słodziaki! I misie i córa.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaa wreszcie Emilkę pokazałaś! Mała, piękna blondyneczka!
    Anna a z łosiem to stanęłaś twarzą w twarz?:) Jak to było? Takie wydarzenie, a Ty nie rozpisałaś się za bardzo:P:P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty się śmiejesz, a to naprawdę było spotkanie prawie mistyczne;) Ranek, cisza, jakiś trzask, spoglądam a tu wieeeelki łoś z wieeeelkim porożem. No cóż, spojrzał na nas i uciekł. U nas w lasku to ciężko wiewiórkę zobaczyć, wybraliśmy się na spacer do Kampinosu a tu od razu taka niespodzianka:)

      Usuń
    2. nie śmieję Anie:P
      wiesz, my też z Zofią lubimy po lesie chodzić - mamy las jakieś 100 metrów od domu, ale ostatnio mi napędzili stracha, że dziki w lesie grasują:) i teraz trochę się boję!
      a na widok takiego łosia to pewnie też zamarłabym z przerażenia!:)

      Usuń
    3. Ja do R: - ale nie zaatakuje nas, nie zaatakuje? ;) R. pobłażliwie - on się nas bardziej boi niż my jego;)

      Usuń
  4. Śliczna Emilka ze ślicznymi misiami.:)Mój mąż kiedyś natknął się na łosie, stały na drodze krajowej na poboczu. Dobrze, że się nie rzuciły na samochód, chyba nie miałby szans. Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż dużo jeździ to sarny, dziki i inne zwierzęta często na drogach widuje. Ale dla mnie było to przeżycie:)

      Usuń
  5. Piękne prezenty, do takich misi od Bożenki i moje dziewczynki wzdychają, jest szansa, ze niedlugo i taki królewicz u nas zagości;-)) Córcia sliczna, a łosie, heh mieszkam w puszczy i czasem jadąc do domu musze czekać i kwadrans na drodze, bo akurat sie wybrały na spacer i nie boją sie aut, jak im się nudzi dopiero ida w swoją stronę;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę takiej zwierzyny na co dzień. U nas jak się wieś rozrosła i ludzie sprowadzili to spacerując po lesie z psami wypłoszyli wszystko co żyje.. A misiakami będziecie zachwycone, to pewne:)

      Usuń
    2. O, tak zwierzyny ci u nas dostatek;-))) Zające regularnie wyjadają sałatę i marchewki z ogródka, a dziki sukcesywnie dewastują kartofle;-)) A łosie już takie szkolone że 3-metrowy płot przeskoczą;-))) Pozdrawiam ciepło!!!

      Usuń
    3. No i zazdrość opadła ;) Wyjedzona marchewka i stratowane kartofle skutecznie tego dopełniły:) Ale zobaczyć wieeeelkiego łosia skaczącego przez wieeelki płot - bezcenne;)

      Usuń
  6. alez modelka i jej zwierzaczki są piekne:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie zostałaś obdarowana!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne zabaweczki przytulasie, my też jesteśmy na etapie tild i podobnych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne prezenty i śliczna córeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. sama bym poprzytulała misiaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Misiaczki i owieczka są takie słodkie, tylko przytulać. Córcia bardzo fotogeniczna.
    Szkoda, że nie udało Ci się zrobić zdjęcia z łosiem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne te przytulasie....)))))Gorące buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne misiaczki :)Chyba bym spanikowała widząc łosia w lesie :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna modelka i misiaki słodziutkie:) Oj pozazdrościć tego łosia, pewnie czułas się jak na planie " Przystanek Alaska ":) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna modelka na pewno jest zachwycona taki ślicznymi przytulankami:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale słodziaki. Szczególnie te owieczki podbiły me serce. A modelka - najsłodsza. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  17. wspaniałe i bardzo oryginalne, a nie masówka ze sklepu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Tulenie to odruch bezwarunkowy kiedy widzi się takie przytulaki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Misiaki śliczne !!! Spotkania z łosiem chyba raczej nie zazdroszczę, noo... może troszeczkę :) Kiedy byłam na Słowacji spotkałam jelenia buszującego po parku i to całkiem blisko. Nie bałam się wcale i zrobiłam mu kilka zdjęć - był tuż obok nas. Zdjęcia nie udały się , bo był wieczór, a jeleń - wiadomo - nie będzie czekał, aż fotograf będzie gotowy.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapomniałaś Aniu o cudnych ptaszkach jakie wychodzą spod Twojej ręki.Widać ,że Maluka zadowolona z nowych domowników a i modelka z niej wdzięczna.Pozdrawiam Ewa:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ale sliczne te misiaki w roli glownej z tym najwiekszym :P a owieczka Beatki rewelka jak zawsze. moze kiedys ja namowie na jakas wymianke :)

    pierwszy hafcik wisi. teraz szukam "godnej" ramki na dziewczyne. Aniu nadal powtarzam jestes wielka !!! super hafciki

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale słodziaki! ;o)
    Pozdrawiam ;o)

    OdpowiedzUsuń
  23. Misie od Bozenki sa przeslodkie, tez mam zaszczyt goscic jednego z nich w swoim domu!!!! Owieczka tez superowa!!!! A corcia sliczna dziewczynka!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Biało-zielony misiu jest bardzo udany! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń