piątek, 7 lutego 2014

Chleb

Chleb piekę od kilku lat. Zaczynałam od takiego na drożdżach, eksperymentując z dodatkami: ziołami, czosnkiem, oliwkami, żurawiną, ziarnami wszelakimi. Od trzech lat piekę głównie jeden, razowy pszenno- żytni na zakwasie. Nie znudził nam się, choć przyznaję, że mocno ograniczam pieczywo i jak na panów wielkiego wpływu nie mam, tak z córką na przykład nie jadamy pieczywa na śniadanie.
Teraz jestem na etapie poszukiwania nowego przepisu, na chleb bezglutenowy, bo ten mój choć pyszny to jednak pszenno- żytni i glutenu w sobie sporo ma.
Dziś upiekłam ten, mieszając mąki gryczaną, ryżową i ziemniaczaną. W smaku świetny, doskonała bardzo chrupiąca skórka, zdjęć nie ma, bo niewiele zostało (zamroziłam sobie na przyszły tydzień).
Na zdjęciach za to przewija się mój razowiec i hafciki, które mają byc wykorzystane do uszycia woreczków (na chleb rzecz jasna).
 



 

50 komentarzy:

  1. świetne "xxx" :)
    no pyszne chlebki!
    masz już swój zaczyn? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam swój zakwas, od 3 lat, w lodówce oczywiście;)

      Usuń
  2. Ja baaardzo lubię chleb i za nic na świecie bym nie zrezygnowała z pieczywa ;) Sama też czasem piekę, ale na drożdżach z ziarnami różnymi... Zakwasu nie próbowałam robić, marna ze mnie gospodyni : (
    A gdzie takie hawciki z motywem chlebka wynalazłaś? Przydałby mi się jakiś taki woreczek na suche resztki, które zbieram dla kur ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to kur nie mam;) Ale planuję to w tym roku zmienić:)))
      Też chleb lubię, niestety, bo zdanie już wyrobione na ten temat mam;) Nie jadłam kiedyś mąki pod żadną postacią przez 8 miesięcy, ach co to był za zdrowy i piękny czas:)
      Hafciki oczywiście przysyłam na maila:)

      Usuń
  3. Wspaniały haf ,ale przecież nie może być inaczej pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki domowy chleb to rozkosz dla podniebienia a hafciki dla oka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne hafty ,a co do chleba to przypomina mi się dzieciństwo jak czekałam na ciepłą kromkę pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara. Ja jadłam tylko sklepowy, ale też smakował inaczej niż obecne i bywał cieplutki:)

      Usuń
  6. Piękne hafciki!!! Domowy chlebek, też przypomina mi dzieciństwo, moja babcia zawsze piekła chlebek do tego masełko
    i przepyszne konfitury własnej roboty, coś wspaniałego.....ale mnie wzięło na wspomnienia:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniałe wspomnienia. Domowe dżemiki tak, ale chlebka ani masełka to ja nie jadłam, wszystko kupne..

      Usuń
  7. Śliczne hafty:)
    Domowy chleb uwielbiam, sama piekę od ponad 8 lat, swój zakwas mam od pięciu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Będą na pewno, bo nie ja je szyję;) Na razie tylko wstawki.

      Usuń
  9. pyszny musi być ten chleb :)
    ja też ograniczam pieczywo :)


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypomniało mi się dzieciństwo a dokładnie wakacje spędzane na wsi,zapach chleba,wiejskiej śmietany ...
    Smaczny post :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Az naszla mnie ochota na prawdziwy chlebek... Na wyspach to papier sie jada... :( Hafciki rewelacyjne!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniam! Też swego czasu piekłam chlebuś, ale ostatnio miałam długą przerwę i muszę ją...przerwać :) Hafciki super! Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny haft Aniu, a chlebki na pewno pyszne :) Ja też sama piekę ostatnio i bardzo mi się to spodobało! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczniutki haft :)a chlebek wygląda smakowicie :)
    Aniu życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale jesteś zdolna. Nie dość że haftować umiesz to i piec chleb :)
    Zjadłabym, własnej roboty chleb z ziołami. Na praktykach w cukierni robili taki chleb i był boski.. Musze pojechać do rodzinnego miasta po ten chleb :)
    Pozdrawiam Zdolna Panią :)
    czekamynacud.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowne hafciki i ten kubeczek w kropeczki....ja też pięke chlebuś ale tylko na drożdzach...a ma Ci kto uszyć te woreczki?
    miłego dnia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, oczywiście woreczki nie dla mnie, ja to sama się niczego nie dorobię;)

      Usuń
  17. Domowy chleb, to coś wspaniałego, uwielbiam go wyłącznie z masłem, ale niestety piec nie potrafię. Hafciki fajne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepyszne wzorki! Będą śliczne woreczki.:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Noooo... hafty jak zwykle perfecto i mniamuszne ;-) chleba jeszcze nie piekłam , za to siostra piecze też z żurawiną i z różnościami , mniam:)) tylko u mnie to musiałabym piec dwa dziennie ...a na to to ja się nie piszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. specjalistką od bezglutenowych jest moja babcia. Ma celiakię i takie chleby robi,ze paluchy lizać. Twój równie pysznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinga, babciny przepis bezcenny, spisuj co możesz, a potem do mnie;)

      Usuń
  21. Hafty cudowne:)A chlebek wygląda bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. My też sami pieczemy.
    Woreczki będą cudne , u mnie niestetu ciągle reklamówka.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  23. Chleb wygląda smakowicie:))A bezglutenowy możesz upiec z mąki którą się kupuje w sklepach dla bezglutenowych i diabetyków:)ale jeśli nie jesteś uczulona na gluten to nie polecam,jest mało smaczny,żeby nie rzec drętwy:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie wolałam sama połączyć mąki bezglutenowe, różnicy w smaku nie czuję. Z takiej kupnej mieszanki robiłam ciasto z owocami, takie zwykłe, kręcone, też było dobre:)

      Usuń
    2. Nie mam stwierdzonej nietolerancji, ale sprawdziłam, że gluten zdecydowanie mi nie służy..

      Usuń
  24. Hafty śliczne :) a chlebuś mm musi być pyszny:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. chlebek i hafciki pyszniutkie Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne wyglądają tak smakowicie jak ten chlebek :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ...nie ma to jak chleb własnej roboty:)...ten zapach, chrupiąca skórka...
    Hafciki świetne :)!

    OdpowiedzUsuń
  28. Podziwiam ! Ja od roku nie mogę się zabrać za upieczenie chleba. A na widok Twojego dostałam ślinotoku :) Już go widzę w takim kraciastym woreczku z haftem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super te chlebowe hafciki .....Przydały by sie do moich koszyczków na pieczywo....Buziaki ....miłego tygodnia....pa....

    OdpowiedzUsuń
  30. mniam mniam :) to już wiem, jaki będzie woreczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale, że co? W czerwoną kratkę?;))

      Usuń
  31. Też lubię upieczony w domu własny chlebek :)) Śliczne hafciki . Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak ostatnio myślę aby wrócić do pieczenia chleba ... Bo swój to zawsze swój :))
    Hafciki jak zawsze piękne!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ło matuchno ... ale smaka mi Aniu narobiłaś !:) Chlebuszek swojski - najlepszy na świecie !
    A hafty Twoje ... ach ... uwielbiam :)
    Cieplutko pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń