poniedziałek, 23 września 2013

Jak z jazdą na rowerze

Tego się nie zapomina. Przetestowałam na sobie:) Nauczona w podstawówce na zajęciach ZPT, trochę pogłówkowałam w schematach, te za trudne odrzuciłam, co nie znaczy że kiedyś nie wrócę i nieśmiało pokazuję moje pierwsze efekty z włóczką:)
Chętnie przyjmę uwagi od szydełkujących dziewczyn jak również ciekawe (ale jednak proste) schematy na podkładki, ściereczki i inne drobiazgi:)
  

  









 babeczka od Kingi

72 komentarze:

  1. Kiedyś to była edukacja - ze skutkiem na całe życie :))) Pięknie Ci poszło, spodziewam się kolejnych cudnych prac z babcinymi kwadratami i kółkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest.. Od tamtego czasu na drutach też nie robiłam a "prawe", "lewe" mam w głowie:)

      Usuń
  2. Początkowo wydawało mi się ,że pomyliłam logi , sprawdziłam i okazało się ,że nie jestem u Ani. Anu ile jeszcze ukrytych talentów masz w sobie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, wiedziałam, że dla stałych bywalczyń będzie zaskoczeniem, sama na bloga spoglądam i jestem zdziwiona;)

      Usuń
  3. Ale zaskoczenie :) to się teraz będzie szydełkowo u Ciebie działo...! A ja zamierzam sobie przypomnieć jak się drutami macha, bo za młodu nieźle nimi śmigałam, ale później przez lata całe niczego nie wydziergałam... Mówisz, że to jak na rowerze...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślę;), spróbuj koniecznie. Za chwilę otulisz się jakąś mięciutką chustą:))

      Usuń
  4. To prawda. Nie zapomina się:) Ja też niedawno wróciłam do szydełkowania po wielu, wielu latach (wolę nie pisać dokładnie po ilu, bo wyjdzie na to, że jestem już okropnie stara- a przecież nie jestem:))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem, czy bym Cię nie przebiła;)

      Usuń
  5. Pewnie, że się nie zapomina :)) Świetnie Ci wszystko wychodzi! Niedługo i te trudniejsze schematy staną się banalnie proste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zobaczymy, w razie czego zwrócę się do Ciebie na nauki;)

      Usuń
  6. Ale ty kobieto szalejesz ;-)! Pięknie Ci to wszystko wyszło :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, masz rację. To jak z jazdą na rowerze. Ja tak z dawnych lat pamiętam robótki na drutach. W czasach licealnych robiłam swetry, sukienki... Tylko wtedy to były takie czasy, że jak chciało się mieć coś oryginalnego, to nie było "zmiłuj" - trzeba było kombinować samemu.
    Podkładki, girlandy - świetnie Ci wyszły. Kolejny Twój talent do listy! :)
    uściskuję!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dominiko za miłe słowa, w dużej mierze zmobilizowały mnie takie prace jak Twoje taboretowe wdzianka:))

      Usuń
  8. Aniu, bardzo ładnie, równiutko szydełkujesz ! Skoro potrafisz wyrabiać ażury w okrążeniach i zakończyć robótkę pikotkami, to właściwie szydełko nie ma przed Tobą tajemnic, możesz śmiało sięgnąć po trudniejsze wzory, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, dziękuje za pochwały, od Ciebie to naprawdę wielkie wyróżnienie. Choć jestem przekonana, że jeszcze sporo nauki przede mną, żeby wszystko było równiutko jak należy. Mam problem z kończeniem okrążeń, czasami mam wrażenie że wbijam się nie tam gdzie trzeba..;)

      Usuń
    2. Po prostu rób oczko ścisłe i zależnie od wzoru w takie miejsce, by zachować ciągłość wzoru i nie było widać połączenia, albo zgodnie ze schematem, zwykle połączenie zaznaczone jest małą kropeczką.

      Usuń
    3. Dziękuję Iwonko, choć i tak pewnie będę się zwracać nie raz o pomoc:)

      Usuń
  9. piękne pastelowe prace :)
    ja jazdy na rowerze nie zapomniałam ale szydełkowania tak :(
    ale uparta jestem ;) i też jeszcze z tych czasów co na technice w podstawówce robiło się wszystko od ciastek, karmników poprzez szydełko i wyszywanie ;)
    czekam na Twoje dalsze przygody z szydełkiem!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne! Jak palce są wyćwiczone na igiełce to i z szydełkiem sobie poradzą;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz:) może i coś w tym jest;) To do czego by je jeszcze wykorzystać?;)

      Usuń
  11. Masz rację, że to jak z rowerem... Mnie haftować krzyżykami i szydełka uczono w podstawówce na pracach ręcznych hi,hi
    Coś czuję, że się dopiero rozkręcasz:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie;) Choć ja słomianozapałowa jestem;)

      Usuń
  12. holewcia a nas czego uczyli na z-pt, obierania ziemniaków i takie tam do niczego nie potrzebne cuda wianki. A tak bym sobie taka girlandkę i łapki wyczarowała, cuda jak zwykle wychodzą z pod twoich rączek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie niepotrzebne;) Kinga, wyobrażasz się bez umiejętności obierania ziemniaków?;)
      Pozdrawiam Cię ciepło:)

      Usuń
  13. Kochana wspaniałe prace, bardzo dobrze sobie radzisz, jest super!!!
    Cieplutko pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Donia, Twoja pochwała jest dla mnie szczególna... Choć o misternych Twych serwetkach na razie mogę tylko pomarzyć;)

      Usuń
  14. Aniu za co się nie zabierzesz wychodzi ci pięknie:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. brawo piękne rzeczy wydziergałaś

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne prace...podobają mi się cukierkowe kolorki ;)
    Coś czuje że się dopiero rozkręcasz i teraz będziemy podziwiać szydełkowe prace,zdolna z Ciebie kobietka;))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://chomikuj.pl/ankoscielna/szyde*c5*82ko/PODK*c5*81ADKI może się przyda ;))

      Usuń
    2. Dziękuję Nati, a z wzorów może skorzystam:)

      Usuń
  17. :) Piękne kolory i bardzo fachowa ręka :) Gratulacje Aniu, bardzo dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, mistrzyni szydełka:)

      Usuń
  18. No fantastycznie! I jak pięknie dobrane kolory :)
    Kurcze może i ja kiedyś próbuję i sobie przypomnę :) Może ja nie wiem, a potrafię ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne...i te kolorki...podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. piekne ! i słodka babeczka
    u mnie konkurs;*

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne, zwłaszcza te pastelowe:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Super! pięknie podobierałaś kolorki. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu, widzę,że czego się Twoje ręce nie chwycą to wychodzą same śliczności- super poradziłaś sobie z szydełkiem- brawo !
    Pozdrawiam Marta :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak tak to ja zabieram się do haftowania [ na zajęciach chyba tez uczyli?] pozdrawiam Dusia ,świetnie Ci Aniu to wychodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusia, czekam na efekty haftowania;) Choć tego akurat nauczyłam się dopiero w dorosłości;)

      Usuń
  25. mnie też dużo w szkole nauczyli... a teraz...
    teraz to nawet nauczycielki niczego nie umieją więc jak mają wiedzę przekazać innym, ?
    śliczności nadziergałaś

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowna kolorystyka:)
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  27. ja to chyba jednak wszystko już pozapominałam z tych zajęć i babcinych porad:) ale może kiedyś do tego wrócę :) Pięknie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jak się zapomni to potem jak zaczniesz to wszystko wraca;) Pozdrawiam:)

      Usuń
  28. Śliczne drobiazgi w pięknych kolorkach:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdolniacho Ty, śliczne te wytwory!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne drobiazgi. Aż sama nabrałam ochoty, żeby jeszcze raz zrobić podejście do szydełka...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetna robota!
    Pozdrawiam i zapraszam na rozdawajkę ;o)

    OdpowiedzUsuń
  32. ale cudowne, wspaniale dobrałaś kolory, jestem szczerze zachwycona, aż mnie zaświerzbiły ręce do szydełka tak mnie zauroczyły Twoje prace!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Sama nie szydełkuję (jeszcze?), pozostaje mi patrzeć i podziwiać, a u Ciebie jest co! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń