czwartek, 5 czerwca 2014

Ziołobranie

Mam trochę oddechu, niewiele, bo zaraz wyjeżdżam na tydzień. To był dla mnie ciężki czas, no ale nie przyszłam się tu użalać ale odstresować:) Jak wrócę to pozaglądam do Was, bardzo jestem ciekawa jak Wam mijają te prawie już letnie dni:)
Robótkowo u mnie słabiutko, wrzucam 3 ziołowe miniaturki, które zrobiłam już jakiś czas temu.




W ogródku pełno pąków, róże, peonie, już za chwileczkę, już za momencik pojawi się dużo kolorów:)





W warzywniaku, moim pierwszym tak dla przypomnienia;) gnije mi chyba dymka. Czy ma za dużo wody, czy to jakiś grzyb, nie mam pojęcia.. Reszta się jakoś trzyma a botwinka ze swojego ogródka smakuje doskonale:)


Wiążę pierwsze ziołowe pęczki.


I zaległa, majowa wycieczka rowerowa po Kampinosie.

z




Pozdrawiam ♥

55 komentarzy:

  1. Piękne te ziołowe miniaturki :) A z dymką pewnie masz rację, wody w tym roku to na pewno nam nie brakuje ...
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie piach, to wszystko przeleci, ale podlewam okolice to i jej się dodatkowo dostaje, chyba jej to nie służy..

      Usuń
  2. takie wpisy lubię bardzo!!
    Twoje "xxx" ziołowe urocze!!! :)
    ogródek tez pięknie sie prezentuje...grządki też takie ładne...my nie nadążamy odchwaszczać :(
    hehe...
    wycieczki zazdroszczę! uwielbiam takie wypady!!
    pozdrawiam i wypoczynku życzę, gdziekolwiek będziesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja plewić bardzo lubię, byle nie hektary;)
      Dzięki za życzenia, przydadzą się, mam na dzieję na duży ładunek energii i siły.

      Usuń
  3. Ślicznie wyszły te hafciki:)
    A zdjęcia pełne zieleni cieszą oczy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Aniu...piękne..urocze...wspaniałe...zajrzyj szybciutko do mnie...bo i u mnie o nich ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, czy mogę te ostatnie Twoje zdjęcie pokazać u siebie, pięknie im w tych ramkach..

      Usuń
  5. Ten drugi haftowany obrazeczek-cudo

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne ziółka i te wyszywane i te z ogródeczka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje hafty idealnie się wkomponowały w ten warzywno-ziołowy ogródek :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, tak się złożyło:)

      Usuń
  8. Piękne efekty pracy, tej w ogrodzie i tej z igiełką - brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale masz piękne równiutkie grządki:)))aż Ci zazdroszczę:)))botwinka z własnego ogródka:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I rzodkiewka się udała, i sałata, wielka przyjemność;)

      Usuń
  10. Przepiekne hafciki. Jak je oprawisz to bedzie dzieło sztuki. Ja uwielbiam takie małe, ziołowe obrazki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już są oprawione, wyglądają ślicznie:)

      Usuń
  11. Z radością muszę przyznać, że ostatnie tygodnie mijają po prostu dobrze. Nic dodać, bo dzieci przestały chorować i cieszymy się pełnią życia. W końcu. A Twoje dzieła śliczne jak zawsze i jeszcze mój blue ulubiony:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu pięknie u ciebie, klimacik jak u mnie . A dymka, to co mogę podpowiedzieć: wyrwij zobacz czy są korzenie, jak sa podjadane to albo robak i trzeba dymkę posypać sporo popiołem, stary sposób ale skuteczny, albo ryjówka, jeszcze moje dzieci jak zle mi szczypior obrywały i zostawały w połowie urwane albo 2i -3 cm tutki to tam woda wpada w deszcz a cebula i dymka nie lubi tego i szybko gnije. A hafty urocze ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinguś, wyrwałam (czasami się już urywa od szczypiora) i jakaś taka zbyt mokra jest, jak zgniotę to się zwyczajnie rozpada. I chyba rzeczywiście nie miała korzenia.. Tylko skąd wezmę teraz popiół, może być z ogniska?

      Usuń
  13. Super zdjęcia....Hafty jak zwykle urocze....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne te hafciki ziołowe,w sam raz do kuchni.Lubie takie małe hafciki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do kuchni, z bolesławicką ceramiką;)

      Usuń
  15. Świetny przegląd zdarzeń :) Hafty urocze, ogródek piękny, zioła wspaniałe a wycieczka ach....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na zdjęciach dla pamięci dałam to co ładne, to co mniej ładne zostawiam za sobą..

      Usuń
  16. Piękne hafciki :), a i ogródek uroczy, smakowicie to wszystko wygląda
    Pozdrawiam
    M.

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczne miniaturki.....bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  18. Przecudne hafciki!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne kwiatki zarówno te w wyhaftowane jak i te z ogródka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, niedługo pokażę nowe;)

      Usuń
  20. Cuda same ! Wspaniale wszystko kwitnie :), na dworze tak pięknie-wypoczywaj Kochana :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Madziu. Odpoczywając czytałam Twój wpis, wszystko się udało:)

      Usuń
  21. Krzyżyki jak zawsze cudne, a ogrodu "zazdraszczam" straaasznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak, ogród mój lubię najbardziej z rzeczy które mam:)

      Usuń
  22. Pięknie "ziołowo" u Ciebie :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne ziółka wyhaftowałaś Aniu :))) I cudny ogródek masz!! Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  24. Uchwycić na tak dokładnej i ostrej fotografii dziką jaszczurkę to sztuka. Gratuluję Kochana :)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba się wystraszyła, bo ani drgnęła;)

      Usuń
  25. Jakie piękne te hafciki! A przyroda dech zapiera:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miniaturkami jestem zauroczona! Są takie delikatne... no a poza tym, czegóż tu nie ma! Nawet chta bielona ze strzechą :) Takie klimaty są mi bardzo bliskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że coraz mniej takich miejsc..

      Usuń
  27. Super zdjęcia, a hafciki super:)

    OdpowiedzUsuń